lut
16
2010
Powstanie większości westernów datuje się na okres lat 60-tych i 70-tych. W tamtym okresie był ich taki wysyp, że widz który wybierał się do kina mógł wybierać z kilku dostępnych westernów. Niestety jednak spora część takich filmów to nic innego jak powielanie schematów, które zostały już użyte w poprzednich filmów. Dlatego też wprawne oko dostrzeże, że ogromna część z nich jest oparta na tym samym schemacie.
Praktycznie każdy western opowiada historię złego lub złych bohaterów, którzy ciemiężą okoliczną ludność. Zupełnym przypadkiem do miast przyjeżdża nie szukający kłopotów dobry bohater. Potem któryś ze złych bohaterów nadeptuje mu na odcisk, w wyniku czego decyduje on się na podjęcie walki, w której zdawałoby się jest skazany na porażkę, jednak wychodzi z niej zwycięsko.
Widzowie tamtego okresu mieli jednak mniej skomplikowane gusta, dlatego też fakt że jeden western jest praktycznie wierną kopią drugiego, nie robił na nich specjalnego wrażenia, co pozwoliło im na oglądanie z zapartym tchem kolejnego wykorzystania utartego schematu.
no comments | tags: jazda, jazda konna, jazda konna w westernie, jazda konna western, Jazda w stylu westernowym, konie, konna, nauka jazdy konnej, rajdy konne, ranczo, siciny, wesetrn | posted in western
lut
16
2010
Publika w latach 70-tych z zapartym tchem śledziła rozwój losów bohatera każdego kolejnego bohatera westernów, których powstawało w tamtym okresie bardzo dużo. Niewielu jednak widzów z tamtego czasu raziła w oczy fikcja przedstawiana na srebrnym ekranie. Prawdziwy Dziki Zachód bardzo odbiegał od tego, co pokazywano ludziom w kolejnych, wtórnych filmach.
Wystarczy spojrzeć na samo znaczenie słowa kowboj. W dosłownym tłumaczeniu jest to “chłopiec od krów” w każdym jednak westernie był on przedstawiany jako bojownik, walczący o słuszną sprawę z lokalnym złym bohaterem, za którym stała cała siatka pomniejszych złych bohaterów. Dodatkowe przedstawianie nieudolności organów sprawiedliwości jeszcze bardziej odbierało takiemu filmowi całą realistykę.
Wraz jednak z rozwojem kina a co za tym idzie innymi gustami publiczności, kolejnych okresów western odchodził w zapomnienie. W chwili obecnej nikogo już nie dziwi fakt, że kiepsko zrealizowane filmy z powielanym schematem nie zdobywają popularności. Dlatego tym bardziej dziwi fakt dawnej popularności westernów.
no comments | tags: jazda, jazda konna, jazda konna w westernie, jazda konna western, Jazda w stylu westernowym, konie, konna, nauka jazdy konnej, rajdy konne, ranczo, siciny, wesetrn | posted in western
lut
16
2010
Pomimo, że ogromna większość westernów pokazuje tylko jak w tani sposób można zrobić wiele kopii właściwie tego samego filmu, zmieniając tylko obsadę aktorską to jednak obrazy takie mają pewien zakres zalet, które jednak są przyciemniane przez jego wady. Mówiąc o zaletach nie mówimy jednak o fabule, realizacji czy też grze aktorskiej gdyż te elementy zazwyczaj leżą po stronie wad takich filmów.
Można jednak rzec, że filmy takie pełnią rolę filmów umoralniających. Utarty już jest tu schemat, że dobry bohater zawsze pokona złego, a nagrodą dla niego będzie miłość pięknej kobiet. Z grubsza rzecz mówiąc jest to schemat bardzo podobny do scenariusza większości “powieści robotniczych” z okresu panowania Związku Radzieckiego.
Pod względem atrakcyjności westerny plasują się naprawdę daleko. Trzeba jednak im przyznać, że dla mało skomplikowanego widza mogą być interesującym obrazem za pośrednictwem, którego może przeżyć swoje małe katharsis i tym samym dać twórcom możliwość realizacji kolejnego, wtórnego filmu.
no comments | tags: country, jazda, jazda konna, jazda konna w westernie, jazda konna western, Jazda w stylu westernowym, konie, konna, nauka jazdy konnej, piknik, piknik country, rajdy konne, ranczo, rodeo, siciny, wesetrn, western, zawody western | posted in western